|
Kancelaria
adwokat Rafał Kasprzyk
Doświadczenie zawodowe
Publikacje
|
powrót do listy publikacji
Glosa do Wyroku Sądu Najwyższego z dnia 19 września 2007 r.
II CSK 230/07
Sąd Najwyższy w glosowanym orzeczeniu wypowiedział dwie tezy*:
(* Tezy zostały zredagowane przez glosatora.)
I. Spółka jawna powstała z przekształcenia spółki cywilnej, jest jej kontynuatorką w sferze wspólnych praw i obowiązków wspólników spółki cywilnej.
II. W sytuacji, w której spółka nie jest w stanie wykonywać swoich zobowiązań, a poprawa jej możliwości finansowych zależy od wyniku procesu przeciwko dłużnikowi, zarząd spółki powinien zgłosić wniosek o upadłość, a proces powinien być kontynuowany przez syndyka. W razie jednak nienarastania długów spółki, realnego prawdopodobieństwa wygrania procesu o kwotę umożliwiającą zaspokojenie wszystkich wierzycieli i braku podstaw do zakładania, że po wygranym procesie egzekucja okaże się bezskuteczna, można - przy rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy - uznać, że wniosek o wszczęcie postępowania układowego jest złożony we właściwym czasie w rozumieniu art. 299 § 2 k.s.h.
Uchwała zapadła na gruncie następującego stanu faktycznego. Powód zawarł z pozwanym Bankiem umowę poręczenia kredytu. Powód został podstępnie wprowadzony w błąd przez dłużnika co do jego wypłacalności w chwili udzielania poręczenia. Podstępne działanie polegało na przedłożeniu w Banku sfałszowanych dokumentów dotyczących wysokości wierzytelności, które dłużnik miał wobec osób trzecich. Za popełnienie tego przestępstwa dłużnik został skazany prawomocnym wyrokiem sądu. Z okoliczności sprawy wynika, że między udzieleniem poręczenia przez powoda w błędnym przekonaniu co do wypłacalności dłużnika a podstępnym zachowaniem tegoż dłużnika zachodził związek przyczynowy. Pomijam te elementy stanu faktycznego, które dla kwestii omawianych w glosie mają znaczenie drugorzędne.
Powtórzmy najważniejsze elementy stanu faktycznego.
Powodowa spółka jawna K. powstała z przekształcenia spółki cywilnej K. w sposób określony w art. 26 k.s.h. Tytułem egzekucyjnym przeciwko spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, której pozwany był jednoosobowym zarządem, dysponowali wspólnicy spółki cywilnej K. Egzekucja przeciwko spółce z ograniczoną odpowiedzialnością okazała się bezskuteczna. Powstała z przekształcenia ze spółki cywilnej powodowa spółka jawna K. wytoczyła na podstawie art. 299 k.s.h. powództwo, legitymując się tytułem wykonawczym nadanym na rzecz wspólników przekształconej spółki cywilnej K. Nigdy nie uzyskała tytułu wykonawczego, który opiewałby na nią, jako na spółkę jawną. Pozwany zarzucał brak legitymacji po stronie powodowej, twierdząc że powódka powinna przed wytoczeniem powództwa uzyskać klauzulę wykonalności na swoją rzecz w trybie art. 788 § 1 k.p.c.
Pozwany podnosił także, iż we właściwym czasie złożył wniosek o otworzenie postępowania układowego. Jedynym majątkiem, który miała zarządzana przez niego spółka były wierzytelności wobec innych spółek. Spółka pozwanego nie generowała dalszych długów, a jej wierzytelności wielokrotnie przewyższały zadłużenie. O wierzytelności te toczył się proces. Postępowanie układowe zostało otwarte. Spółka pozwanego wygrała proces, lecz egzekucja okazała się bezskuteczna, przeto pozwany wniósł o ogłoszenie upadłości. Wniosek ten został jednak oddalony z uwagi na to, że realny majątek spółki nie wystarczał na zaspokojenie kosztów postępowania upadłościowego. Pozwany w glosowanej sprawie stał na stanowisku, że wniosek o otwarcie układu złożył w czasie właściwym, co w świetle art. 299 § 2 k.s.h. zwalnia go od odpowiedzialności za długi spółki.
Sąd Najwyższy uznał w tezie pierwszej, że zarzut braku legitymacji jest niezasadny, bowiem w razie przekształcenia spółki cywilnej w spółkę jawną mamy do czynienia z zasadą kontynuacji. Nie ma zatem potrzeby, by spółka jawna uzyskiwała na swoją rzecz klauzulę wykonalności. Sąd Najwyższy, przyjąwszy jednak, że Sąd Apelacyjny naruszył art. 299 § 2 k.s.h,. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania. Argumentacja streszcza się w tezie drugiej. Teza ta nie budzi żadnych wątpliwości, a glosowane orzeczenie w tym zakresie zasługuje na pełną aprobatę. Jego uzasadnienie nie wywołuje żadnych zastrzeżeń, a jego uzupełnienie stwarzałoby dla glosatora ryzyko powtórzeń.
Nie można się jednak zgodzić z tezą pierwszą. Przemawiają za tym następujące argumenty:
Konieczność legitymowania się przez powoda w procesie opartym na art. 299 § 1 k.s.h. tytułem wykonawczym przeciwko spółce nie budzi wątpliwości w świetle uchwały Sądu Najwyższego z dnia 15 VI 1999 r. Jej teza ma następujące brzmienie:
"Wierzyciel, powołujący się na bezskuteczność egzekucji przeciwko spółce z ograniczoną odpowiedzialnością nie może pozwać członka zarządu tej spółki na podstawie art. 298 § 1 kodeksu handlowego bez uprzedniego uzyskania tytułu egzekucyjnego przeciwko spółce"(*).
(*) Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 15 VI 1999 r. III CZP 10/99, OSNC 1999/12, poz. 203 z glosami: A. Herberta, OSP 2000/3 str. 141; R. Szarka, Przegląd Prawa Handlowego 2000/6 str. 49 i komentarzem Z.J. Roszewskiego, Prawo Spółek, wrzesień 2000, s. 44.
Uchwała argumentuje, że z samego brzmienia przepisu art. 298 § 1 kodeksu handlowego (299 § 1 k.s.h.) daje się wysnuć wniosek, że wierzyciel pozywający członków zarządu spółki z o.o. winien legitymować się tytułem wykonawczym przeciwko spółce. Skoro bowiem możliwość występowania przeciwko członkom zarządu uzależniona została w tym przepisie od okazania się bezskuteczności egzekucji przeciwko spółce, to należy przyjąć, że hipoteza art. 298 § 1 kodeksu handlowego objęła przede wszystkim wszczęcie egzekucji, a do tego - stosownie do art. 526 kodeksu postępowania cywilnego z 1932 r., obowiązującego w czasie uchwalenia kodeksu handlowego - wymagany był tytuł wykonawczy. Obecnie także istnieje ten wymóg (art. 778 k.p.c.). Nie budzi przy tym wątpliwości, że określenie "egzekucja" zawarte w art. 298 § 1 k.h. (299 § 1 k.s.h.) posiada tę samą treść normatywną, jaką temu określeniu nadawały i nadają przepisy wyżej cytowane, nie zaś znaczenie potoczne, które mogłoby dawać podstawę wnioskowania w kierunku odmiennym. Reguła spójności systemu prawa nakazuje przyjmować tożsamość treści tych samych pojęć mimo ich zamieszczenia w różnych aktach prawnych. Także systematyka kodeksu handlowego przemawia za rozumieniem pojęcia "egzekucja" instytucjonalnie, przypisując temu pojęciu sens zagwarantowania przez państwo przymusowej realizacji przewidzianych rodzajów odpowiedzialności. Wynika z tego, że zobowiązanie spółki wobec wierzyciela powinno zostać uprzednio między tymi stronami prawomocnie osądzone; tylko bowiem taka sytuacja umożliwia póniejsze okazanie się, że egzekucja osoby uprawnionej przeciwko spółce jest bezskuteczna. Stanowiska tego nie podważa ugruntowany pogląd, zgodnie z którym dla przyjęcia spełnienia przesłanki bezskuteczności egzekucji nie jest wymagane wszczęcie przez wierzyciela postępowania egzekucyjnego na podstawie tytułu wykonawczego obejmującego świadczenie, będące następnie przedmiotem dochodzenia przeciwko członkom zarządu spółki z o.o. Pogląd ten w gruncie rzeczy zdaniem Sądu Najwyższego - stanowi potwierdzenie powziętej przezeń uchwały; skoro w myśl tego poglądu przeprowadzenie przez wierzyciela bezskutecznej egzekucji nie jest konieczne, to owa "niekonieczność" właśnie świadczy na korzyść istnienia - jako zasady - sytuacji, w której wierzyciel przynajmniej dysponuje przeciwko niej tytułem egzekucyjnym lub wykonawczym. Skoro nie ma możliwości jednoczesnego rozstrzygania o odpowiedzialności członków zarządu z art. 299 k.s.h. i o odpowiedzialności spółki za jej zobowiązanie wobec wierzyciela, to również nie może wchodzić w rachubę możliwość przesłankowego (prejudycjalnego) rozstrzygnięcia w procesie przeciwko członkom zarządu o istnieniu zobowiązania spółki. Rozstrzygnięcie tego rodzaju nie posiadałby ani waloru rzeczy osądzonej (art. 366 k.p.c.), ani nie miałoby mocy wiążącej przewidzianej w art. 365 k.p.c. i jako takie nie mogłoby stanowić podstawy oceny, że przesłanka istnienia zobowiązania wobec spółki została wykazana. Wobec tego żadne praktyczne względy mające usprawiedliwić zaniechanie dochodzenia na drodze sądowej roszczeń przeciwko spółce nie podlegają w ogóle ocenie w płaszczynie zachowań racjonalnych bąd irracjonalnych, ponieważ o konieczności uzyskania uprzedniego tytułu egzekucyjnego lub wykonawczego przeciwko spółce przesądził ustawodawca, nie pozostawiając wierzycielowi prawa wyboru*.W świetle cytowanej uchwały wymóg posiadania tytułu egzekucyjnego lub tytułu wykonawczego przeciwko spółce z organiczną odpowiedzialnością stanowi niezbędne minimum pozwalające na powoływanie się wierzyciela na bezskuteczność egzekucji, które wynika z samej treści art. 299 k.s.h. i 788 k.p.c. Powód, który nie legitymuje się takim tytułem, nie ma legitymacji materialnoprawnej. Nie jest zatem zasadne stanowisko, że powód może wykorzystać cudzy tytuł egzekucyjny lub wykonawczy. Czym innym jest bowiem wykazywanie bezskuteczności egzekucji wobec spółki na tej podstawie, że przeprowadzona przez innego wierzyciela egzekucja okazała się bezskuteczna, a czym innym posiadanie przymiotu wierzyciela uprawnionego do egzekucji. Tylko bowiem taki wierzyciel jest czynnie legitymowany do dochodzenia roszczenia z art. 299 § 1 k.s.h.
(*)Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 15 VI 199 r., cyt. w przyp. 1. zobacz także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 VII 2003 r., IV CK 13/03, Glosa 2005/1/17.
Sąd Najwyższy w glosowanym wyroku jednakowoż podnosi, że powodowa spółka jawna powstała z przekształcenia spółki cywilnej na podstawie art. 26 § 4 k.s.h. i z chwilą wpisania jej do rejestru zgodnie z § 5 powołanego artykułu przysługują jej wszystkie prawa i obowiązki stanowiące majątek wspólny wspólników. Spółce jawnej przysługuje więc wierzytelność, na którą opiewa tytuł wykonawczy przysługujący wspólnikom spółki cywilnej.
Kwestia ta należy do problematyki sukcesji uniwersalnej i zasady kontynuacji na gruncie przekształcenia spółek. Powstaje pytanie, czy w wypadku przekształcenia spółki cywilnej w spółkę jawną na podstawie art. 26 k.s.h. mamy do czynienia z sukcesją uniwersalną, czy z kontynuacją? Należy jednak osobno rozważyć przekształcenie, które dokonało się pod rządem tego przepisu w brzmieniu z przed jego nowelizacji, wprowadzonej mocą ustawy z dnia 12 grudnia 2003 r. o zmianie ustawy - kodeks spółek handlowych (Dz. U. Nr 229, poz. 2276) z mocą obowiązującą od dnia 15 stycznia 2004 r. (art. 7 ustawy nowelizującej)* i po tym dniu. Do dnia wejścia w życie nowelizacji mimo braku wyranej regulacji - można było przyjmować sukcesję uniwersalną. Sukcesja uniwersalna zgodnie z powszechnie przyjętym poglądem zachodzi, jeżeli następca prawny wstępuje w ogół praw stanowiących cały majątek lub przynajmniej prawnie wyodrębniony majątek swego poprzednika. Przekształcenie odbywało się na mocy umowy tak dostosowującej umowę spółki cywilnej prowadzącej przedsiębiorstwo większych rozmiarów do wymogów kodeksowych, aby było ono prowadzone przez spółkę jawną**. Poprzez zawarcie takiej umowy i dokonany z woli wspólników konstytutywny wpis spółki jawnej do rejestru następowało translatywno-konstytutywne następstwo prawne. Majątek wspólników spółki cywilnej, który stanowił ich współwłasność łączną, stawał się z chwilą wpisu spółki jawnej do rejestru majątkiem tej spółki. Nie zachodziła jednak kontynuacja w sferze praw i obowiązków między tymi spółkami, brak było bowiem tożsamości podmiotów. Zasada kontynuacji może mieć zastosowanie tylko w wypadku takiej tożsamości. Sytuacja taka ma miejsce na przykład w razie przekształcenia spółki jawnej w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, tej z kolei spółki w spółkę akcyjną i odwrotnie. Przed przekształceniem i po przekształceniu mamy do czynienia z tym samym podmiotem, tylko w innej formie organizacyjno-prawnej. Zachodzi zatem pełna kontynuacja w sferze praw i obowiązków. Zasada kontynuacji dotyczy także sfery prawa procesowego. Nie powstaje zmiana strony procesu, przekształcona spółka wstępuje z mocy prawa do procesu, orzeczenia zaś wydane na rzecz albo przeciwko spółce przekształcanej są skuteczne wobec spółki przekształconej; nie stosuje się więc art. 788 § 1 k.p.c., dotyczącego nadania klauzuli wykonalności na rzecz lub przeciwko następcy prawnemu***. Inaczej sprawa się przedstawiała w wypadku przekształcenia spółki cywilnej w jawną. Powstanie przed dniem 15 stycznia 2004 r. spółki jawnej w miejsce spółki cywilnej (art. 26 § 4 k.s.h.) zdaniem Sądu Najwyższego, wyrażonym w postanowieniu z dnia 23 VI 2004 r., nie powodowało wstąpienia jej do procesu z mocy prawa w miejsce wspólników spółki cywilnej, orzeczenia zaś wydane na rzecz wspólników spółki cywilnej albo przeciwko nim, powinny zostać zaopatrzone w klauzulę wykonalności na podstawie cytowanego przepisu****. Mieliśmy bowiem do czynienia z zasadą sukcesji uniwersalnej, a nie z zasadą kontynuacji.
(*) Pierwotne brzmienie art. 26 k.s.h. było następujące:
Art. 26. § 1. Zgłoszenie spółki jawnej do sądu rejestrowego powinno zawierać:
1) firmę, siedzibę i adres spółki,
2) przedmiot działalności spółki,
3) nazwiska i imiona albo firmy (nazwy) wspólników oraz adresy wspólników albo ich adresy do doręczeń,
4) nazwiska i imiona osób, które są uprawnione do reprezentowania spółki, i sposób reprezentacji.
§ 2. Wszelkie zmiany danych wymienionych w § 1 powinny zostać zgłoszone sądowi rejestrowemu.
§ 3. Każdy wspólnik ma prawo i obowiązek zgłoszenia spółki jawnej do rejestru.
§ 4. Przepisy § 1-3 stosuje się również do spółki, o której mowa w art. 860 Kodeksu cywilnego (spółki cywilnej), jeżeli jej przychody netto ze sprzedaży towarów lub świadczenia usług w każdym z dwóch kolejnych lat obrotowych osiągnęły równowartość w walucie polskiej co najmniej 400 000 EURO (przedsiębiorstwo większych rozmiarów). Z chwilą wpisu do rejestru spółka ta staje się spółką jawną.
§ 5. Do zgłoszenia, o którym mowa w § 3, dołączyć należy złożone wobec sądu albo poświadczone notarialnie wzory podpisów osób uprawnionych do reprezentowania spółki.
§ 6. Sąd rejestrowy nie bada, czy spółka jawna zgłoszona do rejestru zgodnie z § 4 prowadzi przedsiębiorstwo większych rozmiarów.
Aktualne brzmienie tego przepisu jest następujące:
Art. 26. § 1. Zgłoszenie spółki jawnej do sądu rejestrowego powinno zawierać:
1) firmę, siedzibę i adres spółki,
2) przedmiot działalności spółki,
3) nazwiska i imiona albo firmy (nazwy) wspólników oraz adresy wspólników albo ich adresy do doręczeń,
4) nazwiska i imiona osób, które są uprawnione do reprezentowania spółki, i sposób reprezentacji.
§ 2. Wszelkie zmiany danych wymienionych w § 1 powinny zostać zgłoszone sądowi rejestrowemu.
§ 3. Każdy wspólnik ma prawo i obowiązek zgłoszenia spółki jawnej do rejestru. Do zgłoszenia należy dołączyć złożone wobec sądu albo poświadczone notarialnie wzory podpisów osób uprawnionych do reprezentowania spółki.
§ 4. Spółka, o której mowa w art. 860 kodeksu cywilnego (spółka cywilna), może być przekształcona w spółkę jawną. Przekształcenie wymaga zgłoszenia do sądu rejestrowego przez wszystkich wspólników. Jeżeli przychody netto spółki cywilnej w każdym z dwóch ostatnich lat obrotowych osiągnęły wartość powodującą, zgodnie z przepisami o rachunkowości, obowiązek prowadzenia ksiąg rachunkowych, zgłoszenie jest obowiązkowe i powinno nastąpić w terminie trzech miesięcy od zakończenia drugiego roku obrotowego. Przepisy § 1-3 stosuje się odpowiednio.
§ 5. Z chwilą wpisu do rejestru spółka, o której mowa w § 4, staje się spółką jawną. Spółce tej przysługują wszystkie prawa i obowiązki stanowiące majątek wspólny wspólników. Przepisy art. 553 § 2 i 3 stosuje się odpowiednio.
(**) S. Sołtysiński (w:) S. Sołtysiński, A. Szajkowski, A. Szumański, J. Szwaja, Kodeks spółek handlowych, t. I Komentarz, Warszawa 2001, wydawnictwo C.H. Beck, s. 263-264.
(***)M. Rodzynkiewicz, Kodeks spółek handlowych. Komentarz, Wydawnictwo LexisNexis, Warszawa 2005, teza 3 do art. 553.
(****)Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 VI 2004 r., V CZ 53/04, Lex 2007.
Powołaną nowelą do kodeksu spółek handlowych z dnia 12 grudnia 2003 r. wprowadzono unormowanie, zgodnie z którym spółce jawnej przysługują wszystkie prawa i obowiązki stanowiące majątek wspólny wspólników (art. 26 § 5 k.s.h.), a nadto że do przekształconej na podstawie art. 26 § 4 k.s.h. spółki cywilnej w spółkę jawną stosuje się odpowiednio przepisy art. 553 § 2 i 3 k.s.h., z tym, że wspólnicy spółki przekształconej stają się z dniem przekształcenia wspólnikami spółki przekształconej. Sąd Najwyższy w glosowanym orzeczeniu, powołując się na wcześniejsze orzeczenie* argumentuje, że spółki jawne powstałe na podstawie art. 26 § 4 k.s.h. w pierwotnym brzmieniu stawały się podmiotami ogółu praw i obowiązków wspólników spółek cywilnych ulegających przekształceniu, choć nie było to wyranie unormowane. Po nowelizacji kodeksu spółek handlowych nie ulega wątpliwości, że spółce jawnej powstałej w wyniku przekształcenia się spółki cywilnej na podstawie art. 26 § 4 k.s.h. przysługują wszystkie wspólne prawa i obowiązki wspólników spółki cywilnej**. Wynika to wyranie z art. 26 § 5 k.s.h. Pierwotna regulacja była w tym względzie mniej precyzyjna, co dało podstawę do kwestionowania poglądu, iż spółka jawna z chwilą wpisu do rejestru staje się podmiotem wszystkich wspólnych praw i obowiązków wspólników spółki cywilnej. W myśl glosowanego wyroku, zapatrywania tego nie można zaakceptować, gdyż oznaczałoby ono uzależnienie nabycia przez spółkę jawną praw i obowiązków wspólników spółki cywilnej od spełnienia przesłanek przewidzianych w przepisach o przelewie wierzytelności i przejęciu długu, a to podważałoby sens art. 26 § 4 k.s.h. Przepis ten może mieć praktyczne znaczenie tylko przy założeniu, że spółce jawnej - analogicznie do rozwiązania przyjętego w art. 553 § 1 k.s.h. - przysługują wszystkie wspólne prawa i obowiązki wspólników spółki cywilnej już z chwilą samego wpisu spółki jawnej do rejestru. Obecnie kwestię tę należy uznać za jednoznacznie rozstrzygniętą w tym kierunku przez art. 26 § 5 k.s.h. również w odniesieniu do spółek jawnych powstałych na postawie art. 26 § 4 k.s.h. w pierwotnym brzmieniu. Nowelizacja art. 26 k.s.h. w poruszanym zakresie, która weszła w życie w dniu 15 stycznia 2004 r., usunęła wątpliwości, jakie rodziła interpretacja tego artykułu w pierwotnym brzmieniu, stanowi więc niejako jego autentyczną wykładnię. Należy dodać, iż w odniesieniu do tego rodzaju przepisów nowelizujących przyjmuje się, że mają one zastosowanie z mocą wsteczną,. Stanowisko takie wynika również z innych orzeczeń***.
(*) Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 I 2005 r., III CK 177/04, OSNC 2005/12 poz. 217.
(**) Zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 czerwca 2004 r. V CZ 53/2004 cytowane w przypisie 6, które moim zdaniem jest nieprawidłowo interpretowane przez glosowane orzeczenie.
(***)Por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 11 września 2003 r. III CZP 52/2003 OSNC 2004/11 poz. 169.
Przedstawiony wyżej pogląd Sądu Najwyższego dotknięty jest brakiem właściwego odróżnienia zasady sukcesji uniwersalnej i zasady kontynuacji. Na gruncie przekształcenia spółki cywilnej w jawną nie mamy do czynienia z kontynuacją w sferze praw i obowiązków cywilnoprawnych, lecz z sukcesją uniwersalną.
Punktem wyjścia do dalszego uzasadnienia tego zapatrywania jest teza tyle banalna, co oczywista, że spółka cywilna nie ma osobowości prawnej. Nie ma zdolności prawnej, ani zdolności sądowej. Podmiotami praw i obowiązków są jej wspólnicy i to oni mają zdolność sądową. Spółka jawna ma natomiast zdolność prawną i zdolność sądową, co wynika z art. 8 § 1 k.s.h. Z tego względu jest ona ułomną osobą prawną, czyli innym podmiotem, niż jej wspólnicy, a poprzednio (przed przekształcaniem) wspólnicy spółki cywilnej. Na podstawie art. 26 § 5 k.s.h. spółce jawnej powstałej z przekształcenia ze spółki cywilnej przysługują wszystkie prawa i obowiązki stanowiące majątek wspólny wspólników.
W przypadku przekształcenia spółki cywilnej w jawną - zgodnie z art. 26 § 5 - przepisy art. 553 § 2 i 3 k.s.h. stosuje się odpowiednio. Nie stosuje się zaś art. 553 § 1, gdyż spółka cywilna (przekształcana) nie była podmiotem praw i obowiązków, ponieważ nie miała nawet ułomnej osobowości prawnej, podmiotami zaś byli wspólnicy tej spółki. Artykuł 553
Art. 553.
§ 1.
§ 1 k.s.h. stanowi, że spółce przekształconej przysługują wszystkie prawa i obowiązki spółki przekształcanej, ale odnosi się on do wszystkich innych spółek oprócz spółki cywilnej, co wynika z samego brzmienia cytowanego art. 551 § 1 k.s.h. Problem odróżnienia zasady kontynuacji od sukcesji uniwersalnej został zatem zauważony przez samego ustawodawcę. Artykuł 553 § 1 wyraża zasadę kontynuacji, wynikającą z tożsamości spółki przekształcanej i przekształconej. Nie jest to sukcesja uniwersalna (wstąpienie następcy prawnego w ogół sytuacji prawnej poprzednika), gdyż spółka przekształcona nie jest następcą prawnym spółki przekształcanej, lecz "tą samą, ale nie taką samą" spółką*. Kontekst normatywny art. 26 § 5 k.s.h. i art. 551 § 1 k.s.h. wskazuje, że drugi z wymienionych przepisów nie rozciąga zasady kontynuacji na przypadek przekształcenia spółki cywilnej w jawną.
M. Rodzynkiewicz, op.cit., teza 1 do art. 553; K. Kohutek (w:) K. Kohutek, M. Olczyk, A. Rachwał, M. Rusinek, M. Spyra, M. Wyrwiński, Komentarz do ustawy z dnia 12 grudnia 2003 r. o zmianie ustawy - Kodeks spółek handlowych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.03.229.2276), Lex 2007. Odmiennie A. Kidyba, Nowelizacja kodeksu spółek handlowych. Cz. I. zmiany w przepisach ogólnych, w spółkach osobowych i w spółce z o.o., Monitor Prawniczy 6/2004, s. 254.
Użycie przez ustawodawcę podobnych słów w przypadkach sukcesji uniwersalnej i w przypadkach kontynuacji nie może przysłaniać istoty rzeczy. Wyrażający zasadę kontynuacji art. 553 § 1 brzmi: spółce przekształconej przysługują wszystkie prawa i obowiązki spółki przekształcanej. Niewątpliwie jednak w razie fuzji lub absorpcji spółek handlowych mamy do czynienia z sukcesją uniwersalną, a przecież artykuł 494 § 1 k.s.h. używa sformułowań podobnych stanowiąc, że spółka przejmująca albo spółka nowo zawiązana wstępuje z dniem połączenia we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejmowanej
albo spółek łączących się przez zawiązanie nowej spółki. Z zasady następstwa prawnego wynika, że konieczne jest nadanie klauzuli wykonalności w trybie art. 778 k.p.c. na rzecz spółki przejmującej albo spółki nowo zawiązanej (lub przeciwko nim). Mamy bowiem w tym przypadku do czynienia ze zmianą stron stosunku cywilnoprawnego*. Taka zmiana następuje też w razie przekształcenia spółki cywilnej w jawną. Mimo, iż art. 26 również brzmi, podobnie stwierdzając, że spółce jawnej przysługują wszystkie prawa i obowiązki stanowiące majątek wspólny wspólników przekształconej spółki cywilnej, to trzeba zauważyć, że przed przekształceniem stronami stosunku cywilnoprawnego byli wspólnicy spółki cywilnej, a po przekształceniu stroną jest zupełnie inny podmiot spółka jawna. Spółka jawna powstała z przekształcenia spółki cywilnej, która wytacza powództwo w oparciu o art. 299 k.s.h., powołując się na wierzytelność zasądzoną na rzecz wspólników spółki cywilnej, powinna zatem przed wytoczeniem powództwa złożyć wniosek o nadanie tytułowi egzekucyjnemu klauzuli wykonalności na swoją rzecz w oparciu o art. 788 § 1 k.p.c. Mamy bowiem w dalszym ciągu do czynienia z sukcesją uniwersalną, tyle że wyranie unormowaną, w porównaniu z poprzednim stanem prawnym.
Por. H. Pietrzkowski, ibidem; 3; M. Muliński, Uwzględnienie następstwa prawnego w postępowaniu klauzulowym, Przegląd Prawa Egzekucyjnego, nr 1-2/2004, s. 22. Por. też uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 22 II 200 r., III CZP 129/05, Monitor Prawniczy 20/2006.
W przypadku kontynuacji mamy do czynienia z tożsamością podmiotu przekształcanego i przekształconego, a z inną jego formą prawo-organizacyjną powstałą w wyniku przekształcenia. W razie przekształcenia spółki cywilnej w jawną taka tożsamość nie zachodzi. Spółka jawna wchodzi w prawa i obowiązki stanowiące majątek wspólny wspólników spółki cywilnej. Mamy do czynienia z przeniesieniem majątku (sukcesją) przez jeden podmiot na inny podmiot, który staje się następcą prawnym. Spółka jawna staje się następcą prawnym wspólników spółki cywilnej co do ich majątku wspólnego stanowiącego majątek spółki cywilnej (współwłasności łącznej). Wspólnicy spółki cywilnej po przekształceniu zachowują swoją podmiotowość prawną, co oczywiste. Powstaje nowy podmiot prawa spółka jawna. Nie zachodzi natomiast kontynuacja w sferze praw i obowiązków. Te pojęcia wzajemnie się wykluczają. Sukcesja zakłada przeniesienie praw lub obowiązków z jednego podmiotu na drugi. Terminologia zaczerpnięta została bowiem z prawa i doktryny francuskiej - succession (transmission) a titre particulier, a titre universelle. Natomiast kontynuacja może dotyczyć jednego i tego samego podmiotu, tyle że w zmienionej formie prawnej wskutek przekształcenia (transformation) - les droits et obligations contractés par la société sous son ancienne forme subsistent sous la nouvelle forme (nabyte prawa i zaciągnięte zobowiązania przez spółkę w jej poprzedniej formie utrzymują się w jej nowej formie). Nie dotyczy zaś przeniesienia praw lub obowiązków na inną osobę.
Biorąc zatem wszystkie przedstawione argumenty pod uwagę, należy stwierdzić, że spółka jawna powstała z przekształcenia spółki cywilnej pozywająca członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością na podstawie art. 299 § 1 k.s.h. i powołująca się na bezskuteczność egzekucji wierzytelności przysługującej przekształconej spółce cywilnej winna się legitymować klauzulą wykonalności nadaną na jej rzecz na podstawie art. 788 § 1 k.p.c. Rację ma Sąd Najwyższy, twierdząc, że sens art. 26 § 4 k.s.h. sprowadza się do tego, że spółka jawna powstała z przekształcenia spółki cywilnej nie musi legitymować się cesją wierzytelności wspólników spółki cywilnej, ani umowami o przejęcie długu. Powinna jednak, chcąc egzekwować tytuły wykonawcze wydane na rzecz wspólników spółki cywilnej, wystąpić o nadanie na jej rzecz klauzul wykonalności na podstawie art. 788 § 1 k.p.c. Prawa i obowiązki wspólne wspólników przeszły bowiem po powstaniu tytułów egzekucyjnych (lub wykonawczych) ze wspólników byłej spółki cywilnej na spółkę jawną. Zgodnie z cytowanym przepisem, sąd nada klauzule wykonalności, gdy przejście to będzie wykazane dokumentem urzędowym lub prywatnym z podpisem urzędowo poświadczonym. Problem, czy postanowienie sądu o wpisie spółki jawnej do Krajowego Rejestru Sądowego należy uznać za wystarczającą podstawę nadania klauzuli wykonalności jest otwarty* i wykracza poza ramy glosy.
Por. wyrok Sądu Najwyższego cytowany w przypisie 7, który postanowienie sądu o wpisie spółki jawnej do Krajowego Rejestru Sądowego uważa za wystarczającą podstawę wpisu tej spółki w księdze wieczystej jako właściciela nieruchomości w miejsce wspólników przekształconej spółki cywilnej, co jednak wynika z art. 31 in fine ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece. Artykuł 788 § 1 k.p.c. ma jednakowoż nieco inne brzmienie.
W świetle powyższych racji Sąd Najwyższy powinien wydać orzeczenie reformatoryjne i oddalić powództwo.
Rafał Kasprzyk
powrót do listy publikacji
|
 |